PDF Drukuj Email
                                                             KLUB BIEGACZA  „GEOTERMIA UNIEJÓW”
                                                                                      kierunek
                                                                          PRAGA 08 maja 2011
                                                                                  MARATON


Niektóre biegi testują Twoją siłę, niektóre demonstrują Twoją odwagę a niektóre po prostu udowadniają, że wiesz jak się dobrze bawić!

Każdego roku, tysiące biegaczy zmierzają do historycznego miasta Pragi by rozkoszować się możliwością uczestnictwa w jednym ze słynnych maratonów na świecie.
Wspaniała lokalizacja, profesjonalna organizacja i szeroki wybór imprez sprawiają, że Praga jest jednym z najsłynniejszych kierunków wyjazdów wśród biegaczy z całego świata. Nieważne, czy rywalizujesz o miejsce, czy biegniesz dla przyjemności, udział maratonie w Pradze daje możliwość odkrycia stolicy Czech na kilka różnych sposobów. Możesz zignorować sklepy z pamiątkami oraz szlaki turystyczne i przebiec przez różnorodne dzielnice miasta wzdłuż Wełtawy.
Wiedziałeś o tym, że trasa Volkswagen Praga Maraton jest uznawana za jedną z najpiękniejszych na świecie?...
Bieganie wzdłuż rzeki i po urokliwych wąskich uliczkach w jednej z najpiękniejszych stolic Europy. Start i meta znajdują się na słynnym Starym Rynku. Trasa maratonu poprowadzi cię przez różnorodne dzielnice Pragi. Limit biegu wynosi 7 godzin, tym samym pozwala również wolniejszym i początkującym biegaczom na swobodny udział.

W opłacie startowej zawarte są m.in.: koszulka Adidas, torba startowa, numer startowy, medal, gazeta biegu, masaż, darmowe przejazdy komunikacja miejską w dniu biegu, zniżki do sklepów partnerskich, dyplom i płyta z wynikami przesłana pocztą i dużo, dużo więcej!

W ten sposób organizatorzy zachęcają do udziału w tej, organizowanej już po raz 17 imprezie sportowej.
Pomyśleliśmy więc: dlaczego i my nie moglibyśmy spróbować swoich sił na tym dystansie, a do tego poznać uroki politycznego, gospodarczego
i kulturowego centrum naszych południowych sąsiadów?

Tym bardziej, że pod koniec ubiegłego sezonu rozważaliśmy start w dużym, dobrze zorganizowanym maratonie, dodatkowo rozgrywanym w atrakcyjnym turystycznie miejscu. Wybór padł na Pragę. Ze względu na pracę zawodową oraz „chroniczny brak czasu” plan treningowy został ułożony tak, aby przy niedużym nakładzie pracy dać nam szansę na pobiegnięcie jakby nie patrzeć „życiówek”, gdyż dla niektórych był to pierwszy raz.

W  gronie 25 osób znalazło się 11 „Wspaniałych” – członków Klubu Geotermia Uniejów , którzy postanowili podjąć wezwanie. Pozostałe 14 osób miało zagrzewać nas do walki.
Udało nam się wyruszyć zorganizowaną grupą. Pokoje zarezerwowaliśmy  
w hostelu SKLEP położonym na ul. Seifertovej, blisko centrum miasta. Zależało nam bowiem na dogodnej lokalizacji, w związku z chęcią zobaczenia jak największej ilości praskich zabytków.
Długo oczekiwany wyjazd nastąpił w piątek 6 maja o godz. 2 rano, i już
w południe zameldowaliśmy się na miejscu. Po ulokowaniu się w pokojach i szybkim odświeżeniu, od razu przystąpiliśmy do zwiedzania miasta. Pierwsze kroki skierowaliśmy na starówkę. Oczarowani pięknem i wielkością starego miasta spacerowaliśmy do późnych godzin wieczornych. Na koniec dnia odwiedziliśmy typowy czeski pub, gdzie delektowaliśmy się smakiem pilsnera, pilsnera, pilsnera i jeszcze raz pilsnera…hmmm -rewelacja.

W kolejnym dniu udaliśmy się do biura zawodów, gdzie dopełniliśmy formalności związanych ze zgłoszeniem, zjedliśmy tradycyjny makaron oraz zwiedziliśmy stoiska targowe. Przechodząc obok grup biegaczy, mówiących różnymi językami wyraźnie odczuliśmy atmosferę zbliżającego się maratonu.
Około południa wybraliśmy się do „królewskiej” dzielnicy na zachodnim brzegu Wełtawy, czyli na Hradczany, gdzie podziwialiśmy: kompleks zamku królewskiego, katedrę św. Wita, ogrody królewskie z Belwederem oraz słynną Złotą Uliczkę, na której pisał swoje dzieła Franz Kafka. Oczywiście dzień zakończyliśmy przy kuflu wspaniałego czeskiego piwa w urokliwej praskiej knajpce w okolicach Mostu Karola. Napełnieni pozytywną „energią startową” udaliśmy się na odpoczynek przed tak ważnym dniem.
Niedzielny poranek powitał nas słoneczną pogodą i dość wysoką temperaturą. No wreszcie- do roboty! 9.00- zaczęło się START- na początku, z powodu słonecznej aury biegło się kiepsko. Na ok. 8 km słońce schowało się za chmury i od razu zrobiło się chłodniej. Dzięki urozmaiconej trasie (wiele skrętów, przebiegnięcia przez mosty, trasa poprowadzona przez urokliwe zakątki Pragi) kolejne kilometry mijały bardzo szybko. Pomiędzy 34-37 kilometrem nogi zrobiły się „drewniane” ale później poszło już jak z górki .Wszyscy ukończyliśmy maraton.

Wystartowali zawodnicy dla których bieg na dystansie 42.195 km okazał się przysłowiową „bułką z masłem”, czyli: Emila Wojciechowska, Krzysztof Krygier, Robert Kowalski, Janusz Rupnik, Janusz Kotłowski, Zbigniew Kuglarz, Krzysztof Tomaszewski, Marcel Chodakowski ,Włodzimierz Chajdas, i pierwszy raz zaliczyli ten „dystansik”… Anna Bugajak i Andrzej Filas. Wszyscy bieg ukończyli, co dla wielu biegaczy jest bardzo ważnym wydarzeniem w ich przygodzie z bieganiem. Zapewne nie udałoby się to bez rewelacyjnego dopingu naszych wspaniałych kibiców: Darii Górniak, Małgorzaty Górniak , Karoliny Śmiechowskiej , Marty Chodakowskiej ,
Jolanty Chajdas, Joanny Kurc, Łukasza Kubiaka , Małgorzaty Bilskiej , Kamili Kurowskiej , Moniki Pisuli, Elżbiety Pawłowskiej, Sławka Goszczyka.

NASZE WYNIKI


Bieg ukończył także Marcel Chodakowski z czasem 3:24 lecz pewnie był problem z jego chipem, dlatego nie jest na liście zbiorowej.

Pod względem sportowym nie było   w Pradze niespodzianek. Pierwszy
z Europejczyków był dopiero trzynasty - Sergio Silva z Portugalii – a podium zdominowali Kenijczycy. Triumfował Benson Kipchum Barus (2:07:06), przed Kennethem Mburu Mungarem i Samuelem Kiplimo Kosegei. Wśród kobiet zwyciężyła Kenijka Lydia Cheromei (2:22:34).



PIERWSZA DZIESIĄTKA

Mężczyźni

1. Benson Barus (Kenia), 2:07:07
2. Kenneth Mungara, (Kenia)2:07:36
3. Samuel Kosgei, (Kenia)2:07:47
4. Rachid Kisri, (Maroko), 2:08.40
5. Robert Mwangi, (Kenia) 2:09:03
6. Samuel Woldeamanuel, (Etiopia), 2:09:47
7. Emmanuel Samal, (Kenia) 2:011:36
8. Yemane Tsagay, (Etiopia), 2:13:41
9. Samson Ramadhani, (Tanzania), 2:14:13
10. Edwin Kimaiyo, (Kenia) 2:14:33

Kobiety

1. Lydia Cheromei, (Kenia) 2:22:34
2. Yeshimenet Tadessa, (Etiopia), 2:28:33
3. Belainesh Zemedkun, (Etiopia), 2:32:15
4. Filomena Costa, (Portugalia), 2:33:34
5. Rene Kalmer, (RPA), 2:34:47
6. Serena Burla, (USA), 2:35:08
7. Gishu Mindaye, (Etiopia), 2:39:11
8. Otgonbayar Luvsanlundeg, (Mongolia), 2:39:50
9. Tetiana Vernyhor, (Ukraina), 2:41.23
10. Bea Rakonczai, (Węgry), 2:45:41

http://biegaj.wordpress.com/
http://www.praguemarathon.com/


ANNA BUGAJAK
Andrzej Filas